CZTERY POLSKIE DOKUMENTY PREMIEROWO W SALONIKACH

Aż trzy polskie dokumenty będą miały swoją premierę na prestiżowym międzynarodowym festiwalu Thessaloniki Doc Fest. Tamtejsi widzowie zobaczą „30 lat wymówek” Armanda Urbaniaka, „Głos” Dominiki Montean-Pańków, "Leon" Wojciecha Gostomczyka oraz „Boga i wojowników lunaparków” Bartłomieja Żmudy. A to nie jedyne polskie filmy w programie.

Thessaloniki Documentary Festival powstał w 1991 roku. To międzynarodowe wydarzenie poświęcone dokumentom. Organizatorzy za główny cel obrali prezentację i promocję najważniejszych międzynarodowych produkcji dokumentalnych. Równie istotne są też dla nich debaty i prezentacje dotyczące przyszłości branży i nowych technologii. Nieodłącznym elementem imprezy jest część branżowa. Festiwal ma patronat greckiego Ministerstwa Kultury.

W tym roku swoją międzynarodową premierę będą miały tam aż trzy polskie dokumenty, a światową jeden. W konkursie debiutów filmowych pokazane zostaną "Głos" Dominiki Montean-Pańków i "Leon" Wojciecha Gostomczyka, a w sekcji Open Horizons - "30 lat wymówek" Armanda Urbaniaka i "Bóg i wojownicy lunaparków" Bartłomieja Żmudy. Filmy mają szansę na nagordę publiczności. 

„30 lat wymówek” Armanda Urbaniaka to filmowa ballada o człowieku, który wiele lat temu obiecał coś światu i przede wszystkim samemu sobie, ale do tej pory obietnicy nie wypełnił z powodu przeróżnych wątpliwości. Dziełem życia muzyka i perkusisty ma być autorska płyta, o której myśli i marzy od 30 lat. Bieszczadzką suitę zamierza nagrać tam gdzie mieszka, w swoim domu na wodzie.Jest to dokument o bohaterze Michale Gierze Giercuszkiewiczu, o herosie pełnym słabości, którego obserwujemy w kolejnej, być może ostatniej już próbie spełnienia się jako twórcy.

Z kolei „Głos” opowiada o nowicjacie w zakonie. Przez dwa lata odcięcia od społeczeństwa i udogodnień cywilizacji młodzi mężczyźni mają dość czasu, aby rozważyć pytanie: czy życie zakonne jest dla mnie? W dokumencie Dominiki Montean-Pańków obserwujemy między innymi pierwsze wykłady dla przyszłych zakonników. „Jak będziesz siedział w budzie, to będziesz widział owoce w codzienności” - mówi starszy zakonnik. Ujęcia pustyni w obiektywie Wojciecha Staronia określają symboliczny horyzont doświadczenia uczestników nowicjatu, a miarowa muzyka Adama Bałdycha kreuje aurę medytacji.

W tej samej sekcji, co "Głos", znalazł się "Leon" Wojciecha Gostomczyka ze światową premierą. Dla Leona nie ma granic, ani podczas jego legendarnych spektakli, ani w sensie geograficznym. Wywodzi się z Trójmiasta, tutaj współtworzył scenę alternatywną, mieszka w Berlinie, ma fanów nie tylko w Europie. Film Wojciecha Gostomczyka to nie tylko należny hołd złożony wielkiemu artyście, ale przede wszystkim wypełnienie luki w światowym dokumencie. Niewielu jest tak pasjonujących i barwnych bohaterów we współczesnym świecie, jak Leon Dziemaszkiewicz. Swoją osobowością rozkochał w sobie Thierry Muglera, jedną z największych ikon współczesnego świata mody i popkultury. To niezwykłe zobaczyć na ekranie ich miłość, trudny związek, codzienne życie. 

Trzecim premierowym filmem jest dokument „Bóg i wojownicy lunaparków” Bartłomieja Żmudy. Jego bohaterami są owładnięty religijnym amokiem syn, który podejmuje krucjatę, której celem ma być nawrócenie ojca. To niezwykle karkołomne zadanie – szczególnie ze względu na postać tego drugiego. Ojcem jest bowiem Andrzej Rodan – autor skandalizujących powieści z końca lat 80. i zaprzysięgły ateista. Wspólna podróż po Polsce przywoła mnóstwo wspomnień, ale przede wszystkim stanie się okazją do kolejnych starć. Żarliwość neofity zostanie wystawiona na ciężką próbę przez nieprzebierającego w słowach, zgryźliwego antyklerykała.

W specjalnej sekcji widzowie będą mieli okazję zobaczyć też "Film balkonowy" Pawła Łozińskiego.

Więcej informacji o festiwalu można znaleźć na jego stronie internetowej.