„FILM BALKONOWY” I „1970” WYRÓŻNIONE W ZAGRZEBIU

To był dobry wieczór dla polskich dokumentów. W stolicy Chorwacji specjalnymi wyróżnieniami nagrodzono aż dwa rodzime dokumenty.

ZagrebDox to międzynarodowy festiwal filmowy odbywający się w stolicy Chorwacji od 2005 roku. Organizatorzy festiwalu obrali sobie za cel promowanie wśród widzów najciekawszych produkcji dokumentalnych z kraju i ze świata.  Obok pokazów konkursowych w programie imprezy znajdziemy retrospektywy i liczne sekcje specjalne.

Dwa polskie dokumenty w konkursie zmieniły się w dwa specjalne wyróżnienia. Jedno powędrowało do „1970” Tomasza Wolskiego, a drugie do „Filmu balkonowego” Pawła Łozińskiego.

Akcja pierwszego z wymienionych filmów rozgrywa się w tytułowym 1970 r. w komunistycznej Polsce, na Wybrzeżu, gdzie wybuchają protesty. Trwają strajki robotników, którzy sprzeciwiają się podwyżkom cen. Na ulicach pojawia się coraz więcej protestujących. Sytuacja staje się napięta. Tymczasem w stolicy zbiera się sztab kryzysowy. Dzięki animacjom połączonym z nagraniami rozmów telefonicznych zaglądamy za zamknięte drzwi gabinetów dygnitarzy. Wypalane są setki papierosów. Urywają się telefony. Planowane są strategie rozpędzania protestujących i przyszłych represji. Obmyślane są działania propagandowe. Protesty jednak wymykają się rządzącym spod kontroli. Widzimy strach, pogubienie i brutalność decydentów. Na ulicach w ruch idą milicyjne pałki. Padają strzały. Giną ludzie. „1970” to opowieść o buncie, widziana z punktu widzenia oprawców.

Z kolei film Pawła Łozińskiego, to już bardzo współczesna produkcja stawiająca kilka uniwersalnych pytań. Czy każdy może być bohaterem filmu? Czy świat da się zamknąć w jednym kadrze? Reżyser przygląda się ludziom ze swojego balkonu. Przechodzą uśmiechnięci, smutni, zamyśleni, zagapieni w telefony, młodzi i starzy. Mieszkańcy dzielnicy, albo przypadkowi goście, zwyczajni przechodnie. Autor zaczepia, zadaje pytania, rozmawia o tym jak radzą sobie z życiem. Stojąc tam z kamerą przez ponad 2 lata stworzył miejsce dialogu, świecki konfesjonał, przy którym każdy może się zatrzymać i opowiedzieć o sobie innym ludziom. Bohaterowie niosą w sobie zagadki i tajemnice, nie dają się łatwo zaszufladkować. Każda ludzka historia jest wyjątkowa, a życie jest nie do wymyślenia. "Film balkonowy" to radykalny powrót do początków kina, kiedy człowiek przychodził do kamery. Może wystarczy zatrzymać się na dłużej, żeby zobaczyć więcej?

Listę wszystkich nagrodzonych produkcji można znaleźć tutaj.